Jump to content

4 rzeczy, których nie prasuj na ostro — chroni je ściereczka

From Babylon SIGNALIS Wiki

Jeśli masz wątpliwości, czy dany sweter można prać w pralce, zrób próbę na małym fragmencie — np. na wewnętrznej stronie rękawa. Zwilż go wodą z detergentem, delikatnie przetrzyj i wysusz. Sprawdź, czy kolor nie zszedł i czy włókna się nie zmechaciły. W razie wątpliwości zawsze zostaje pranie ręczne w letniej wodzie. Program wełniany w pralce to wygoda, ale nie zwalnia z ostrożności. Najlepiej prać wełnę rzadko, tylko gdy naprawdę tego wymaga, i wietrzyć między praniami. Dzięki temu posłuży dłużej i nie straci kształtu.

Sama ściereczka też ma zasady. Najlepiej sprawdza się cienka, gładka bawełna lub specjalna tkanina do prasowania — bez wzorów, bez metalowych nici, bez grubych szwów, bo te odbiją się na ubraniu. Kładziesz ją na materiale, prasujesz po niej, a jeśli chcesz uzyskać efekt pary, lekko zwilżasz ją albo używasz funkcji parowej żelazka. Nie przeciągaj gorącej stopy po ściereczce na siłę i nie zostawiaj jej na tkaninie po wyłączeniu urządzenia — nagrzana jeszcze przez chwilę może przypalić delikatny materiał. Ściereczkę pierze się osobno i bez płynu zmiękczającego, bo osad z niego przenosi się na ubrania i tworzy tłuste plamy pod wpływem temperatury.

Czwarty czynnik to brak octu lub sody w praniu. Dodanie pół szklanki octu spirytusowego do ostatniego płukania usuwa resztki detergentu i zmiękcza tkaninę. Ocet nie pozostawia zapachu, a dodatkowo czyści pralkę. Zamiast octu możesz użyć sody oczyszczonej – wsyp pół szklanki bezpośrednio do bębna razem z pościelą. Te domowe sposoby działają lepiej niż wiele gotowych płynów, które same mogą osadzać się na materiale.

Podstawą jest ustalenie twardości wody w miejscu zamieszkania. Można to zrobić za pomocą testera lub pasków wskaźnikowych, a informacje o twardości wody publikują lokalne przedsiębiorstwa wodociągowe. Wartości podaje się w stopniach niemieckich (dH) lub w mg/l węglanu wapnia. Woda miękka to zwykle poniżej 8 dH, średnia od 8 do 14 dH, twarda powyżej 14 dH. Bez tej wiedzy każde dozowanie jest zgadywaniem.

Ściereczka pod żelazkiem nie jest wymysłem producentów akcesoriów do prasowania. To warstwa ochronna, która rozkłada ciepło i wilgoć, zamiast walić nimi punktowo w jedno miejsce. Bez niej ryzykujesz nie tylko zniszczenie ubrania, ale też trwałe ślady na stopie żelazka, które potem odbijają się na każdej kolejnej sztuce. Poniżej cztery grupy materiałów, których lepiej nie prasować wprost, oraz powód, dla którego ściereczka naprawdę robi różnicę.

Są też rzeczy, których nie prasuje się wcale, choć leżą w tej samej szufladzie. Skóra i jej zamienniki pod wpływem ciepła twardnieją i się deformują, a zamsz i nubuk tracą włos. Nie znaczy to, że nie da się ich odświeżyć — ale wymaga to innych metod niż żelazko. Jeśli nie masz pewności, jaki to materiał, sprawdź metkę i zacznij od najniższej temperatury na skrawku, który nie jest widoczny.

Kiedy prasowanie wprost kończy się połyskiem albo dziurą Pierwsza grupa to tkaniny syntetyczne i mieszanki z elastanem. Poliester, nylon, akryl i wszelkie dodatki rozciągliwe topią się w temperaturach, które dla bawełny są zupełnie bezpieczne. Prasowanie ich wprost kończy się najczęściej błyszczącym, wypalonym śladem — zniknąć nie chce, a przy mocniejszym docisku powstaje dziura. Ściereczka amortyzuje kontakt i pozwala pracować na parze, bez przyklejania się materiału do stopy.

Od 600 do 800 obrotów to strefa przejściowa. Bawełna i mieszanki z jej przewagą znoszą ją dobrze, natomiast tkaniny z dodatkiem elastanu, lycry czy poliestru zaczynają się odkształcać. Objawia się to nie od razu, lecz po kilku praniach: koszulka traci elastyczność na bokach, a nogawki spodni robią się nierówne. Ten przedział jest bezpieczny dla ręczników, pościeli i bielizny frotte, które i tak nie wymagają precyzyjnego kształtu.

Druga grupa to wełna i dzianiny z domieszkami. Prasowane bezpośrednio tracą puszystość, a splot się spłaszcza. Wełna dodatkowo łatwo się „zasklepia" i zaczyna przypominać filc. Trzecia: tkaniny z nadrukami, haftami i aplikacjami. Farba czy folia termotransferowa pod bezpośrednim żelazkiem odkleja się albo rozmazuje na sąsiednie elementy. Czwarta grupa to materiały z powłoką — impregnaty, laminaty, tkaniny techniczne, a także ubrania z dodatkiem metalizowanych nici. Tu nie chodzi tylko o estetykę: uszkodzona powłoka przestaje pełnić swoją funkcję.

Drugi powód to brak odpowiedniego programu. Pranie w zbyt wysokiej temperaturze, na przykład w 90 stopniach, niszczy włókna bawełny i sprawia, że tkanina sztywnieje. Dla większości pościeli wystarczy 40 stopni, a dla delikatnych materiałów – 30. Wybierz też program z większą ilością wody do płukania. Jeśli pralka ma funkcję „dodatkowe płukanie", włącz ją zawsze, gdy pierzesz pościel.