Jump to content

Gruntowanie farby emulsyjnej a drugie malowanie — kiedy ma sens

From Babylon SIGNALIS Wiki

Jeśli szczelina jest wąska, do kilku milimetrów, wystarczy elastyczny uszczelniacz akrylowy. Nakłada się go cienkim paskiem po odkurzeniu i odtłuszczeniu podłoża, a następnie wygładza palcem zwilżonym wodą. Kluczowe jest to, żeby podłoże było suche i pozbawione pyłu. Akryl po wyschnięciu można malować, więc jeśli listwa będzie biała i malowana, uszczelka zniknie w tle. Wadą jest to, że w miejscach narażonych na stały kontakt z wodą akryl z czasem mięknie.

Zapas na docinki to nie widzimisię, tylko skutek geometrii pomieszczenia i właściwości materiału. Panele podłogowe układa się z przesunięciem, więc każdy rząd zaczyna i kończy się cięciem. Płytki mają fugi, które trzeba wpasować w narożniki i otwory. Tapeta wymaga dopasowania wzoru, a to potrafi zjeść kilkanaście procent rolki. Bez zapasu każda poprawka oznacza dokupienie partii, która może różnić się odcieniem.

Podkład i akcesoria, które decydują o trwałoś

Gruntowanie przed kolejną warstwą farby emulsyjnej nie jest zabiegiem obowiązkowym w każdym przypadku. Wszystko zależy od tego, na jakim podłożu pracujesz i w jakim stanie jest poprzednia powłoka. Świeżo pomalowana ściana, która równomiernie wchłonęła farbę i nie ma smug, zwykle nie wymaga gruntu między warstwami. Inaczej wygląda sytuacja, gdy podłoże jest chłonne, pylące albo zostało wcześniej pokryte farbą o innym składzie niż emulsja.

Najczęstsze błędy w łazience to: brak uszczelnienia pod mikrocementem, zbyt gruba warstwa, pośpiech między warstwami oraz pominięcie impregnacji. Każdy z nich kończy się pęknięciami, odspojeniem lub trwałym zabrudzeniem. Mikrocement nie wybacza skrótów — jeśli chcesz, żeby posłużył lata, musisz dać mu czas i przygotować podłoże z taką samą starannością, jaką przykładają producenci systemów hydroizolacyjnych.

Warstwy i czas schnięcia — jak uniknąć spękania Mikrocement nakłada się minimum w trzech warstwach: podkładowej, wzmacniającej z siatką i wykończeniowej. Warstwa podkładowa ma 1–2 mm i musi przeschnąć od 4 do 8 godzin, zależnie od temperatury i wilgotności. Warstwa z siatką z włókna szklanego wymaga 12–24 godzin. Warstwę wykończeniową nakłada się po całkowitym wyschnięciu poprzedniej — jeśli jest choćby lekko wilgotna, pojawią się pęknięcia skurczowe. W łazience, gdzie panuje wysoka wilgotność, czasy schnięcia wydłużają się nawet o połowę. Nie przyspieszaj wentylatorem ani nagrzewnicą — to najprostsza droga do spękań i odspojeń.

Zdarza się też sytuacja odwrotna — nadmiar gruntu szkodzi. Jeśli nałożysz zbyt mocny preparat na ścianę pomalowaną wcześniej emulsją, stworzysz śliski film, po którym farba będzie się wałkować i spływać. Dlatego przed gruntowaniem sprawdź, czy podłoże w ogóle go potrzebuje. Prosty test: potrzyj ścianę dłonią. Jeśli na ręce zostaje biały nalot, gruntowanie jest wskazane. Jeśli powierzchnia jest zwarta i nie pyli, drugą warstwę nakładasz bezpośrednio.

Podsumowując: gruntowanie farby emulsyjnej przed kolejną warstwą nie jest regułą. Stosuj je, gdy podłoże pyli, jest nierówno chłonne albo wcześniej malowano na nim słabą farbą. W pozostałych przypadkach druga warstwa emulsji na czystą, zwartą powierzchnię da lepszy efekt niż dokładanie preparatu, który może tylko zaszkodzić przyczepności.

Najczęstsze błędy to gruntowanie mokrej szpachli, mieszanie gruntu z farbą „żeby było szybciej" oraz nakładanie gruntu na pył po szlifowaniu. Pył całkowicie niszczy przyczepność — odkurz ścianę lub przetrzyj ją wilgotną gąbką i pozwól wyschnąć. Kolejny błąd to użycie gruntu na bazie rozpuszczalników na świeżej szpachli gipsowej. Taki grunt może uszkodzić strukturę szpachli i wywołać trwałe plamy. Zawsze sprawdź, do jakiego podłoża przeznaczony jest grunt, który trzymasz w ręce.

Jeśli szpachla jest sucha, przeszlifowana i odkurzona, a jej chłonność jest wysoka — gruntuj. Jeśli ma jakiekolwiek oznaki wilgoci, odczekaj. Pierwsza warstwa farby na dobrze przygotowanym podłożu trzyma się latami, a na zgruntowanej na mokro szpachli potrafi odpaść w ciągu jednego sezonu grzewczego.

Grunt nakładaj dopiero po wyschnięciu i po przeszlifowaniu. Szlifowanie wyrównuje powierzchnię i otwiera pory, dzięki czemu grunt wsiąka równomiernie. Uważaj na zbyt grubą warstwę — grunt ma wsiąknąć, a nie stworzyć film. Jeden cienki, równy ruch wałkiem lub pędzlem wystarczy. Jeśli po wyschnięciu gruntu widzisz miejsca, gdzie szpachla nadal jest matowa i chłonna, powtórz gruntowanie tylko w tych punktach, nie na całej ścianie.

Uszczelnienie wykonuje się przed nałożeniem mikrocementu. Na podłożu rozprowadza się elastyczną masę uszczelniającą, a w narożnikach i na stykach ściana–podłoga wkleja się taśmę uszczelniającą. Masa musi wyschnąć zgodnie z instrukcją — zwykle 24 godziny. Dopiero potem nakładasz mikrocement. Jeśli pominiesz ten krok, woda będzie wnikać pod warstwę i po kilku miesiącach odspoi ona mikrocement od podłoża. Najczęstszy błąd to uszczelnianie już po nałożeniu mikrocementu — wtedy nie ma to żadnego sensu.