Zanim wypierzesz kołdrę z pierza, sprawdź, co wolno zrobić samemu
Pranie wykonuj w pralce o pojemności co najmniej 7 kg, wkładając kołdrę pojedynczo. Ustaw program delikatny, temperatura 30–40 stopni, dodatkowe płukanie i niskie obroty, maksymalnie 600. Proszek zastąp płynem do tkanin puchowych lub delikatnych, bez wybielaczy i bez płynu do płukania, który skleja pierze. Jeśli kołdra jest duża, a bęben ciasny, pranie w domu zwyczajnie się nie uda: pierze nie wypłucze się z mydła i po wyschnięciu zacznie śmierdzieć.
Jak pozbyć się resztek detergentu i zmiękczyć tkanin
Pościel wyjęta z pralki często przypomina papier: jest sztywna, chropowata i nieprzyjemna w dotyku. Wina leży zwykle nie w samym materiale, tylko w sposobie prania i suszenia. Tkaniny bawełniane mają naturalne włókna, które pod wpływem wody pęcznieją, a podczas suszenia układają się ciasno. Jeśli ten proces przebiega zbyt szybko lub zbyt agresywnie, włókna sklejają się i usztywniają. Prosty zestaw nawyków pozwala to odwrócić.
Suszenie i rozbijanie puchu to połowa roboty Po praniu wstaw kołdrę do suszarki z kilkoma piłeczkami tenisowymi. Susz na niskiej temperaturze, długo, aż po dotknięciu nie wyczujesz chłodu w środku. Piłeczki rozbijają zbite grudki pierza i przywracają puszystość. Bez suszarki rozłóż kołdrę meble na wymiar dużym prześcieradle i co godzinę przemieszczaj ją oraz rozgniatraj zlepione fragmenty dłonią. Suszenie w słońcu jest ryzykowne: promieniowanie osłabia tkaninę, a wilgoć w środku zostaje dłużej, niż się wydaje. Jeśli po wyschnięciu czujesz zapach stęchlizny, powtórz płukanie i suszenie, bo inaczej zapach wróci przy pierwszym chłodniejszym wieczorze.
Po praniu nie wykręcaj rzeczy. Wyjmij ją z siatki, delikatnie odciśnij w ręczniku, rozłóż meble na wymiar płasko na suszarce i nadaj kształt jeszcze wilgotnej. Suszenie na grzejniku, w suszarce bębnowej lub na sznurku za pomocą klamerek to najczęstsze błędy — wełna się deformuje, rozciąga i filcuje. Jeśli sweter po praniu wygląda na mniejszy, nie panikuj od razu — czasem wystarczy namoczyć go w chłodnej wodzie z odrobiną płynu do wełny i delikatnie rozciągnąć na ręczniku.
Najczęstsze błędy to gorąca woda, wykręcanie, suszenie na wieszaku i rozwieszanie mokrego swetra. Każdy z nich utrwala rozciągnięcie. Jeśli sweter jest wykonany z czystej wełny i nie był poddany obróbce chemicznej, szanse na poprawę są duże. Przy syntetykach licz się z tym, że kształt wróci tylko częściowo. Wtedy pozostaje noszenie go jako luźniejszy element stylizacji albo oddanie do przeróbki – zwężenie boków przez krawca bywa tańsze niż nowy sweter, choć wiąże się z ingerencją w dzianinę.
Osobna kategoria to tkaniny z powłokami i o splocie, który łatwo się odkształca. Welur, sztruks, aksamit i tkaniny z włoskiem prasuje się wyłącznie po lewej stronie albo na specjalnej poduszce, nigdy bezpośrednio po prawej. Imitacje skóry, ceraty i tkaniny z powłoką wodoodporną znoszą tylko niską temperaturę i najlepiej w ogóle ich nie prasować — wystarczy rozwiesić je w łazience po ciepłym prysznicu, żeby się wyprostowały. Cekiny, perełki, hafty i aplikacje z klejem również nie znoszą kontaktu z gorącą stopą: ściereczka je ochroni, ale i tak prasuj wokół nich, a nie po nich.
Kołdra i poduszka z pierza po kilku latach noszą ślady użytkowania: kurz, pot, tłuszcz ze skóry, czasem zapach stęchlizny. Pranie w domu jest możliwe, ale tylko wtedy, gdy wkład ma mocny, gęsto tkany batyst i nie jest przeszyty w drobne kratki. Jeśli pierze przesypuje się przez tkaninę, pracę lepiej odłożyć. Zanim cokolwiek zrobisz, sprawdź metkę i obejrzyj szwy pod światło. Wyprucie choćby jednego pęknięcia oznacza, że pranie zamieni się w zbieranie puchu z całej pralki.
Czego lepiej nie robić samemu? Nie pior ręcznie w wannie z proszkiem: nie wypłuczesz pierza, a mokra kołdra waży tyle, że łatwo naderwać szwy przy przenoszeniu. Nie czyszcz chemicznie wilgotnej kołdry i nie prasuj jej żelazkiem. Nie nasączaj pierza olejkami ani perfumami, bo tłuszcz w nich zawarty sklei puch i przyciągnie kurz. Nie susz w upale powyżej 60 stopni: pierze staje się kruche i traci sprężystość. Nie próbuj też odplamiać pojedynczych plam octem i sodą bez wypłukania całego wkładu, bo zostawisz w środku osad.
Poduszki z pierza czyści się łatwiej niż kołdrę, ale tylko jedną lub dwie naraz. Wsadź je do poszewki ochronnej, pierz w 40 stopniach z dodatkowym płukaniem i susz z piłeczkami. For those who have virtually any questions concerning where by as well as the best way to use aranżacja wnętrz, you possibly can call us at our own page. Po sezonie warto przewietrzyć pościel na mrozie, ale nie dłużej niż kilka godzin, żeby wilgoć z powietrza nie wniknęła w puch. Jeśli pierze jest stare, zbite i przetarte, domowe pranie nic już nie da. Wtedy zostaje wymiana wkładu albo oddanie go kolory ścian do salonu punktu zajmującego się czyszczeniem wyrobów puchowych, który ma suszarnię i maszynę do rozbijania pierza.